Ajurwedyjskie cudo! - recenzja kosmetyków - Ewa111

Otóż jestem (a właściwie byłam) szczęśliwą posiadaczką bardzo długich i gęstych, kręconych włosów. Po latach ich zaniedbywania jednak, stały się nieco zniszczone, suche, matowe i zaczęły się paskudnie puszyć. To właśnie sprawiło, że zaczęłam interesować się wszelakimi specyfikami mającymi ulepszyć ich kondycję. Drogeryjne olejki, maski i odżywki nie dawały zbyt wiele, przestałam się tym więc interesować. Potem nagle fryzjer namówił mnie na bardzo drastyczne obcięcie włosów. To nie jest tak, że efekt jest tragiczny, ale zaczęłam doceniać długie włosy i bardzo za nimi tęsknić. Toteż po kilkugodzinnym surfowaniu po internecie i blogach traktujących o kosmetykach i pielęgnacji i po przeczytaniu chyba kilkuset (głównie pozytywnych) recenzji tegoż olejku, postanowiłam go nabyć. Zdecydowana większość użytkowników Sesy, mówiła, że zapach jest nie do wytrzymania. I chociaż moi domownicy absolutnie podzielają tę opinię, ja się z nią nie zgadzam. Zapach ten jest istotnie bardzo intensywny, ale wcale nie jest nieprzyjemny. Po kilku dniach niestosowania Sesy, zaczynam wręcz za nim tęsknić : )

 
Ale pochylmy się nad szczegółami. Nie jestem jedną z tych dziewczyn, która patrząc na skład kosmetyku jest w stanie napisać o nim rozprawę naukową (niestety). Występuję z pozycji przeciętnej użytkowniczki, która chce sobie "ulepszyć" włosy. Jedyne co stwierdzam, że opakowanie ładnie się mieni na świetle w miejscu gdzie ów skład jest wypisany : ) 
 
Olejek używałam na wszelkie możliwe sposoby:
-jako serum na końcówki- sprawdza się bardzo ładnie, ale należy używać tylko odrobiny;
-kilka godzin przed myciem na suche włosy (trochę skropione wodą końcówki)- uważam, że jest to jakiś sposób, ale lepsze efekty są po nałożeniu na mokre i umyte włosy;
-nałożenie na całą noc na mokre i umyte włosy, zmycie rano - według mnie najlepszy, robię tak  trzy razy w tygodniu już od czterech miesięcy (jestem w trakcie używania drugiej buteleczki 180 ml, olejek jest więc bardzo wydajny moim skromnym zdaniem) i to właśnie takie używanie, poprzedzone masażem skalpu zadziałało cuda na mojej głowie.
 
A co się zmieniło?
Moje włosy stały się bardziej błyszczące, sypkie i zdrowe. Mniej się puszą- zamiast tego formują się ładne loczki (a to był mój duży problem). Na początku pojawiło się bardzo dużo baby hair, a w ogóle włosy urosły mi bardzo szybko (w pierwszym miesiącu 1,8, w drugim 1,9 a w trzecim 2 cm : ) . W życiu żaden kosmetyk nie zmienił moich włosów tak bardzo na lepsze, jestem z niego mega zadowolona i nie planuję przestać go używać : ) Ponadto miałam niewielki problem z łupieżem, który zupełnie zniknął. Serdecznie polecam każdej dziewczynie, nawet jeśli ten zapach je odstręcza, to uważam, że warto.

Autor: Ewa111

 

Konkurs: 
Moja recenzja olejku Sesa
Oznaczenie: 
Pierwsze miejsce
Twoje rabaty
Logo programu

Jesteś miłośnikiem zakupów z rabatem?

Dołącz do klubu rabatowego “I love Helfy”!

Rób zakupy, dziel się opiniami,
udzielaj się na forum
i zyskuj zniżki

Jeśli masz konto na Helfy.pl, Twój program rabatowy już działa!

Dowiedz się więcej lub już teraz Załóż konto

Społeczność Helfy

Społeczność Helfy

Blog Helfy.pl Twitter Helfy.pl Pinterest Helfy.pl Instagram Helfy.pl